Saudyjski sklep z podrabianym moczem wielbłąda zamknięty

w Ludzie

Saudowie konfiskują podrabiany mocz wielbłąda

Saudowie konfiskują podrabiany mocz wielbłąda

Picie moczu wielbłąda jest praktykowane w krajach arabskich, a nawet wskazane przez Koran. Saudyjski sanepid bardzo się oburzył, gdy okazało się, że sprzedawca nie sprzedaje prawdziwego moczu wielbłądów, tylko sam leje do butelek.

Saudyjskie władze zamknęły sklep sprzedający tradycyjną wielbłądzią urynę, po odkryciu, że właściciel napełnia butelki samodzielnie wyprodukowanym moczem, który ma zapewniać zdrowotne korzyści pijącemu.

Inspektorzy w portowym mieście Al-Qunfudhah w północno-zachodniej Arabii Saudyjskiej skonfiskowali ponad 70 napełnionych butelek. Praktyka picia uryny tych pustynnych zwierząt liczy sobie setki lat i sięga czasów Mahometa, który zaleca nawet picie uryny w świętych pismach Hadith. Muzułmanie wierzą, że ich to uzdrowi. Ci, którzy kiwają głową z niedowierzaniem mogą przeczytać artykuł w islamskim portalu Islamqa, który szczegółowo przedstawia korzyści z picia szczyn wielbłąda: w połączeniu z mlekiem leczą one żółtaczkę i raka oraz pasożyty, a nawet łupież! Jak twierdzi Prorok:

„Prorok (pokój i błogosławieństwo Allaha niech będzie z nim) powiedział im żeby wypili mleko i mocz wielbłąda i oni ozdrowieli i stali się grubi.”

Arabowie twierdzą, że dobroczynne skutki moczu wielbłąda podziela zarówno nauka, jak i Koran. Profesor Ahmad ‘Abd-Allaah Ahmadaani z Wydziału Nauk Medycznych Uniwersytetu Al-Dżazira (8. uniwersytet w Sudanie) odkrył metodę leczenia wątroby wielbłądzim moczem, którą przedstawił na konferencji organizowanej przez swój islamski uniwersytet (naprawdę tego nie zmyśliłem, to wszystko jest w artykule powyżej).

Dlatego apeluję do muzułmanów: nie kupujcie moczu wielbłąda z nieznanych źródeł!

Źródło: Dailymail

3 Komentarze

  1. XXI wiek a ludzie nadal wierzą w takie zabobony. Co za ciemnota i oni pchają się do nas? Niech lepiej nadal siedzą u siebie i piją szczyny.

    • Są też tacy, którzy nie pchają się „do nas”, bo już tutaj są, a zabobony i ciemnota ma się wśród nich całkiem dobrze. Aby nie być gołosłownym, przytoczę kilka przykładów, choć można by je mnożyć w nieskończoność: 1) skrapianie gałązek lub polewanie dzieciom głów wodą, która po odprawieniu nad nią modłów staje się magicznym specyfikiem mającym rozmaite „moce”, 2) picie wody z „cudownych” źródeł z nadzieją na uleczenie schorzeń, 3) strach przed czarnym kotem, który ma „moc” przynoszenia pecha… Ile kultur tyle różnych zabobonów i przejawów ciemnoty 😉

  2. Nie ma w Koranie ani słowa o piciu czyjegokolwiek moczu!

    Hadis na ten temat pojawił się ponad 200 lat po Proroku
    w zbiorze Bukhari :: Book 8 :: Volume 82 :: Hadith 794.

    http://www.quranexplorer.com/Hadith/English/Index.html

    I nie ma _N_I_C_ wspólnego z islamem jako religią…

    A co do moczu wielbłąda ogólnie – pamiętajmy, że to ludy
    pustyni… mocz wielbłąda często ratował życie podróżnikom.

Dodaj komentarz

Twój e-mail nie będzie opublikowany.

*