Poszukiwany dżihadysta okazał się 20-letnim żydowskim trollem internetowym

w Ludzie

Goldberg Troll

Joshua Ryne Goldberg wcale nie nawrócił się na Islam, ale zamiast tego, postanowił zabawić się w internetowego dżihadystę. Zrobił to dla zabawy, fotografując się z udawaną bombą, co zwróciło uwagę FBI, które zatrzymało go w domu.

20-latek, który podpisywał się jako „Australijski wierny” („AusWitness”), agent ISIS który miał mieszkać w Perth w Australii udawał w Internecie, że podłoży bombę pod pomnik rocznicy zamachu z 11 września 2001 roku. Mieszkał on jednak ze swoimi rodzicami na Florydzie i dżihad znał najwyżej z sieci.

Zgodnie z komunikatem wydanym przez FBI, 20-letni mężczyzna został dzisiaj aresztowany po śledztwie w sprawie groźby zamachów które publikował w większości na Twitterze. Opublikował zdjęcia, na których widać rzekomą bombę, którą zbudował na bazie szybkowaru, podobną do tej, którą detonował czeczeńskie terrorysta podczas zamachu w Bostonie w ubiegłym roku.

bomba

Zdjęcia jego udawanej bomby – „Będziemy lwami wśród niewiernych”

Mężczyzna został aresztowany dzisiaj rano czasu amerykańskiego i jak się okazało ku zdziwieniu śledczych, nie był to brodaty muzułmanin, ale młody żydowski internetowy troll. Aresztowano go pod zarzutem „dystrybucji nielegalnych materiałów o konstruowaniu ładunków wybuchowych i broni masowego rażenia”, co jest przestępstwem federalnym, czyli o poważnym zagrożeniu krajowym. Goldberg zamieszczał także linki do stron na których znajdowały się instrukcje budowy bomb. Jak się także okazało ten internetowy troll przyjmował także inne tożsamości, między innymi wcielał się zmyśloną postać szanowanego australijskiego prawnika o nazwisku Josh Bernstein. Po co to robił? Można się domyślać, że dla zabawy, jednak teraz grozi mu 20 lat więzienia i za takie zabawy z pewnością nie wyjdzie wcześniej niż za 2 lata.

W odróżnieniu od Polski, w Stanach Zjednoczonych tożsamość przestępców, a nawet podejrzanych podaje się jawnie, dlatego jego zdjęcia już obiegły świat.

Dodaj komentarz

Twój e-mail nie będzie opublikowany.

*