Kto zarabia na imigrantach?

w Biznes

Kto zarabia na imigrantach?

Willa Beylon – jeden z domów wynajmowanych imigrantom. Różowy gips, 400 metrów kwadratowych powierzchni, 2 garaże. Marmurowa kuchnia.

Utrzymanie imigrantów kosztuje już nie miliony, ale miliardy Euro. Jednocześnie te pieniądze nie znikają w powietrzu, tylko trafiają do czyichś kieszeni. Szwedzka gazeta Expressen ujawniła jak robi się lukratywny biznes na wynajmowaniu mieszkań imigrantom.

Firma Steget Vidare/Klivet Vidare AB z siedzibą w Molndal zarabia 72 000 koron (32 000 złotych) dziennie, czyli około miliona złotych miesięcznie. Najdroższe mieszkania jakie są dostępne dla imigrantów kosztują 30 000 złotych miesięcznie – i to za jednopokojowy apartament. Takie ceny są kosmiczne nawet dla Szwedów, przyzwyczajonych do wyższych cen, jednak administracja rządowa wydaje się nieudolnie zarządzać pieniędzmi, płacąc prywatnym firmom duże kwoty i nie kontrolując wydatków.

Rekordowe zyski odniosła firma Baggium Vård & Behandling AB zarabiając na wynajmie 46 milionów koron (20 milionów złotych) w dwóch miastach.

Inna firma, o znaczącej nazwie Caremore Migration należy do miliardera Rickarda Webera, dzięki interesom na imigrantach zwiększyła swój zysk w 2014 roku o 338%, do 990 tysięcy dolarów (3,8 miliona złotych).

Magnus Enval, zarządzający Caremore Migration odmówił rozmowy gazecie. Powiedział jedynie, że „firma musi przecież zarabiać”. Mimo że miejska administracja wie o cenach wziętych z sufitu, przedłużyła umowę i firma dalej będzie dostarczać usługi mieszkaniowe dla migrantów. Co więcej, wraz z przybyciem większej ilości imigrantów, szwedzkie miasta nie mają wyboru – muszą wynajmować wszystkie mieszkania jakie tylko są dostępne, bo tych już zaczyna brakować. Z tego powodu ceny będą dalej windowane, a do lukratywnego biznesu dołączać będą kolejne firmy, skuszone łatwymi rządowymi pieniędzmi.

„To prawdziwy kryzys” – mówi Brigitta Korpe, koordynator uchodźców w Molndal – „Nigdy nie było ich tak wielu i potrzebujemy jeszcze więcej mieszkań dla dzieci i młodzieży niż nam się oferuje.”

Jak można się domyślać, długoterminowe skutki prowadzenia takiej polityki mieszkaniowej będą fatalne dla szwedzkich miast. Koszty liczone w milionach Koron, których dzisiaj jeszcze nie widać, wyjdą w planowaniu budżetu na koniec roku i będą powodowały zadłużanie się gmin w bankach, lub konieczność cięcia inwestycji. Do tego, wpływa to bardzo źle na rynek najmu po stronie najemcy. Młodzi Szwedzi, przyzwyczajeni do tego, że szybko opuszczają rodzinne domy, nie znajdą mieszkań na wynajem, bo wszystko będzie zajęte przez imigrantów. Agencjom nieruchomości nie będzie opłacało się wynajmować mieszkań na zasadach rynkowych, bo po co mają to robić, skoro czekają na nie dużo łatwiejsze i większe pieniądze rządowe?

Przenosząc tą sytuację na polskie realia, można spokojnie być pewnym, że tutaj za kilka miesięcy będzie działo się to samo. Stanowisko polskich władz i słabej premier Kopacz oraz jej koleżanki, znanej katechetki Teresy Piotrowskiej – odpowiedzialnej za migracje Minister Spraw Wewnętrznych, która nie przyjeżdża na szczyty Unii, (bo nie zna angielskiego i boi się ośmieszyć), w sprawie przyjęcie imigrantów, jest bardzo ugodowe. Możemy się spodziewać, że do Polski trafi co najmniej kilkanaście tysięcy imigrantów i nie będzie gdzie ich rozmieścić, bo w miastach nie ma wolnych mieszkań socjalnych, a wtedy robieniem takiego samego interesu zajmą się lokalne agencje nieruchomości i prywatni właściciele mieszkań. Będzie to dobra okazja dla wynajmujących, aby zrobić równie dobry biznes i w 2016 roku można się spodziewać krótkotrwałego wzrostu cen nieruchomości w Polsce. Oczywiście, konsekwencją jest także zmniejszenie liczby mieszkań dostępnych do wynajmu dla młodych Polaków, a tym samym zwiększenie cen najmu.

Źródło: Expressen

3 Komentarze

  1. To samo próbuje robić Caritas np.w Sulistrowiczkach.W imię „miłosierdzia”chcą przyjmować emigrantów tzw.”uchodzców”z Afryki -przy pomocy Unii Europejskiej (tzn.za niemałą kasę)natomiast zupełnie ignorują i udają że nie widzą potrzeby pomocy-sprowadzenia Polaków z ogarniętego wojną Donbasu na Ukrainie bo nic by na nich nie zarobili.

    http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/8145822,dyrektor-caritasu-w-sulistrowiczkach-moga-zamieszkac-uchodzcy-jestesmy-gotowi-na-sto-osob,id,t.html?cookie=1

  2. Pecunia non olet! Polska stała się „dojną krówką” urzędników państwa Watykan.
    Kler katolicki opanował już wszystkie dziedziny życia w Polsce.
    Źle się dzieje w kraju gdzie kler wtrąca się do gospodarki państwa. Kiedy mu wygodnie krzyczy z ambon, że jest gettoizowany i dyskryminowny, domaga się demokracji „koń by się uśmiał”. Źle się dzieje w kraju gdzie religia jest stawiana ponad nauką, a rząd klęczy przed urzędnikami państwa Watykan!

    Ku przestrodze!

Dodaj komentarz

Twój e-mail nie będzie opublikowany.

*